WITAJ

To ja, Nadusia Szczepańska. Urodziłam się 31 marca 2010 roku w Gryficach. Chociaż niedawno skończyłam sześć lat , a już tyle wiem  o życiu i sporo potrafię.

 

Na pierwszy rzut oka jestem dużą i silną dziewczynką, jednak w środku walczę z nieuleczalną na dzień dzisiejszy chorobą, MUKOWISCYDOZĄ.

 

To ona sprawia, że bez inhalacji i odpowiedniej rehabilitacji na co dzień ani rusz. Inhalator zajmuje główne miejsce w mojej torbie podróżnej, kiedy jadę do dziadków i w odwiedziny, to nic, wiem, że jest on moim przyjacielem. Nieodzownym przyjacielem jest również "balonik", czyki kamizelka do drenażu, którą także z sobą wszędzie zabieramy...

 

Moi rodzice starają się, aby moje dzieciństwo było beztroskie i szczęśliwe, mimo iż codziennie muszę mieć inhalacje, drenaże, jem dużo leków, przyjmuję witaminy. Mama zawsze pilnuje moich posiłków, by były bogate w odpowiednią ilość tłuszczów. Ja jestem małym  niejadkiem , uwielbiam warzywa i owoce, ale kanapki nie należą do moich ulubionych posiłków. Co jakiś czas jeżdżę z rodzicami do różnych specjalistów od żywienia i chorób płuc, którzy kontrolują przebieg mojej choroby. Dobrze, że lubię podróżować…

 

Wiem, że moi rodzice kochają mnie nad życie i robią wszystko, co w ich mocy, abym mogła normalnie funkcjonować i rozwijać się każdego dnia.

 

Może kiedyś wynajdą szczepionkę na tę chorobę, a mnie będzie na nią stać i będę zdrową, szczęśliwą dziewczynką tak, jak inne dzieci :)

 

Jeśli chcesz, aby moje dzieciństwo było bardziej radosne i abym mogła cieszyć się dobrym samopoczuciem na dłużej, to pomóż…

 

I pamiętaj: przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają jak latać...

 

Nadusia z rodzicami